Już w księgarniach!

wydawnictwo:

Czy zastanawiało cię kiedyś JAK, KIEDY ale przede wszystkim DLACZEGO zrobiono z ciebie katoliczkę/-ka? 🙏😬😡 To NIE był/jest żaden twój wybór lecz RYZYKO pochodzenia. Nikt nie ma/miał na nic wpływu, a przecież KAŻDY rodzi się WOLNY od religii. To KSIĄŻKA dla ciebie - aby dogłębnie i ostatecznie zerwać z indoktrynacją z katechezy ⛪🦵 rozpocząć nowe życie jako WOLNY CZŁOWIEK. 💪💪💪 Pomóż też RODZICOM swoim w apostazji! Nie mamy się co łudzić Kościół NIGDY nie wyjdzie z nas dobrowolnie dlatego MY musimy wyjść z niego. Ostatecznie.  

 

APOSTAZJA katoliczki to książka o osobistych zmaganiach z apostazją...i nie chodzi tu o stronę techniczną polegającą na "złapaniu" opornego a skłonnego do ucieczki proboszcza. Mam na myśli psychiczny aspekt tematu. Albowiem jest to decyzja niezwykle trudna dla każdego kto w dzieciństwie prawidłowo został skażony religią katolicką. Papier podpisać łatwo, lecz DUUUUUŻO trudniej oczyścić zmanipulowany mózg

 

Opisałam co katecheza wyprawia z dziecinnym umysłem i jaki ma to później wpływ na dorosłe życie. Jak bardzo niszczy pewność siebie, radość życia, utrudniając osiągnięcie osobistej satysfakcji. JAK krok po kroku z normalnej, wesołej dziewczynki – zrobiono smutną katoliczkę. Co niestety ciągle dotyczy milionów dzieci, niemal wszędzie na świecie. 

 

To nie jest książka o seksie, choć i ten temat porusza obszernie – jest to raczej oczywiste, w kontekście omawiania wpływu tak zwanej "wiary" na społeczeństwo. Przede wszystkim chciałam pokazać wielostopniową INDOKTRYNACJĘ jakiej poddawane są dzieci i młodzież na katechezach oraz w jaki sposób najistotniejsza jej część – czyli edukacjaPSEUDOseksualna wpływa na światopogląd, postrzeganie siebie, osobistą samoocenę a konsekwencji  na jakość życia intymnego. Co sprawia, że SEX Polaków jest: wstydliwy, krępujący, nieprzyzwoity... 🙁 Zwyczajnie SŁABY – zamiast być źródłem radości, szczęścia i spełnienia! 😬⛪ Jak doszło do tego, że  NORMALNE życiowe czynności cywilno-prawne jak: rejestracja dziecka, ślub czy pogrzeb – Kościół uznał za swoje SAKRAMENTY? Narzucił wiernym uznanie ich "świętości" aby potem uzupełniając rytuałami, systemem zaklęć i przysiąg, SPRZEDAWAĆ za ciężkie pieniądze. Jak doszło do przyssania się kleru do cycka władzy podobno świeckiej oraz jak to nadal jest możliwe, że my Polacy uważamy obce naszej kulturze guślarskie rytuały za NARODOWĄ TRADYCJĘ?  

 

Do przemyśleń które spisywać zaczęłam początkowo tylko dla samej siebie, które ostatecznie zaowocowały powstaniem książki, skłoniły mnie wydarzenia 2019 roku kiedy do Pierwszej Komunii przystępował mój 9-cio letni kuzyn a ja zobaczyłam wrażliwego chłopczyka który sparaliżowany strachem przed śmiercią i piekłem, spać w nocy przestał a starając się uniknąć koszmarnego przeznaczenia biega rozmodlony do kościoła najczęściej jak to tylko możliwe. Jakby znikąd przypełzły moje osobiste demony, zapomniane lecz jak widać – nie całkiem...

 

Pracę moją dedykuję głównie kobietom 50+ tym wszystkim które podobnie jak ja, były katoEDUKOWANE seksualno-religijnie w zakurzonych ciemnych salkach przy kościołach w czasach PRL-u. Kiedy aby dowiedzieć się czegokolwiek o historii Kościoła czy jego działaniach trzeba było ruszyć szanowne 4 litery do biblioteki a to nie do każdej. Tym wszystkim które nie rozumieją co się z nami Polkami (i Polakami) stało i gdzie się podział tamten katolicyzm który odrzucają nasze dzieci i wnuki. Młodszym kobietom, mężczyznom, także ateistom i ateistkom polecam celem zrozumienia na czym polega opór (strach) ich koleżanek, kolegów, znajomych, matek i babć etc... przed złożeniem apostazji i jak ich przekonać do oficjalnego opuszczenia Kościoła katolickiego, tej zbrodniczej w swojej głupocie nieŚWIĘTEJ instytucji. Uważam, że każdy powinien zastanowić się nad tym, co i jak doprowadziło do makabrycznej rzeczywistości która jest naszym udziałem w Polsce. Książeczkę polecam jako prezent od młodych apostatek i apostatów dla ich MAM – pań obecnie 40→50→60-cio letnich. Kobiet które nadal nie korzystają wystarczająco z internetu i ciągle jeszcze, nawet wbrew faktom, wierzą w tamtą „dobroć i „miłość” Kościoła. Niegdyś doświadczyłam działania wychowania religijnego na sobie, wiem co wyprawia z człowiekiem i jak głęboko tarmosi psychikę. Oraz jak to się dzieje, że słaba w gruncie rzeczy, nie-spójna ideologia staje się wyznacznikiem światopoglądu niekiedy na całe życie. 

 

Lekturę odradzam szczerze wszystkim tym, którzy uważają się za szczęśliwych posiadaczy tak zwanych UCZUĆ RELIGIJNYCH szczególnie tych katolickich, ponieważ te potencjalnie mogą zostać im obrażone. Mam świadomość obecności nawet wśród najbliższych, grupy osób gotowych do gardła mojego skoczyć w obronie tychże „uczuć” oraz „wartości”. Czyli tego co ja za ZŁO w czystej postaci uważam. Apostazja z Kościoła jest koniecznością. Natychmiastowa ⛪ gdyż nic tak boleśnie do żywego nie dotknie wierchuszki tej pseudo wspólnoty - jak zagłodzenie kleru.

 

Podzielona jest na rozdziały:
• Antyspowiedź – opisuje w jaki sposób i dlaczego Kościół katolicki w Polsce nadal zajmuje  wyjątkową pozycję, ciesząc się szacunkiem nawet pomimo tego, że bardzo uwikłany jest we władzę i stanowienie niesprawiedliwego prawa – w tym świeckiego. 
• Edukacja Seksualna po KATOLICKU – opowiada o osobistych przeżyciach autorki podczas pseudo edukacji religijno-seksualnej. Wyjaśnia mechanizm manipulacji jakiej poddawani są młodzi ludzie na katechezie który sprawia, że starożytne bajki i legendy stają się czasem tak ważne, że smutnym cieniem kładą się na całym życiu wielu osób. Nawet pomimo wiedzy, wykształcenia i zmieniającego się świata
• Jawnogrzesznice i BĘKARTY – ten rozdział mówi o tym jak kościół od zarania wykorzystuje i deklasuje kobiety a ich dzieci uznaje za „nielegalne” odmawiając im szacunku a nawet wolności.
• Ewa Zpsiegoogona oraz inne Wiedźmy – o prześladowaniach osób odmiennych światopoglądowo i o ogłupianiu wiernych w taki sposób aby robili to wraz z Kościołem, działając niejako w jego imieniu, pozornie dla własnego DOBRA. 
• Boscy Odmieńcy – ten rozdział mówi o homoseksualizmie i innych odbiegających od mainstream'u orientacjach seksualnych. Także o tym jaką ma pierwotną przyczynę, a czemu obecnie służyć ma prowadzona przez polski Kościół nagonka na takich ludzi. Także o tym: MOŻLIWE iż sam Jezus należał do osób LGBTiQ, choć Kościół milczy o tym – ślady w Biblii nadal znaleźć można. 
• Trzeba ruszyć doopę do biblioteki – krótka, z konieczności uproszczona historia Kościoła pokazana od strony sposobu w jaki kler od początku chrześcijaństwa wikłał władców a wraz z nimi ludność Europy a później świata by korzystać z ich pracy dla własnych celów i wygód. Jak konsekrowani zmanipulowali słowo Jezusa dla usprawiedliwienia lub usankcjonowania swoich poczynań w tym całkowicie sprzecznych z interesem narodu a niekiedy wręcz zbrodniczych. Nadal zakulisowo to robią.
• Święty Kremówka – jak z politycznej, patriotycznej działalności Karola Wojtyły zrobiono żałosny w swojej śmieszności kult Jana Pawła Kremówki Drugiego. Oraz dlaczego sam na to pozwolił poprzez zaniechanie działania i skupienie się wyłącznie na ewangelizacji świata.
• Apostazja dobrej chrześcijanki – rozdział o APOSTAZJI i jej osobistych przyczynach, ale też o tym dlaczego to odejście od Kościoła jest utrudniane przez kler. Jednak przede wszystkim mówi o tym, że wyjście z kościoła jest konieczne przecież Kościół nigdy nie wyjdzie z nas dobrowolnie.

 

Grafika i projekt okładki: Ewa Seremak-Piprek. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki jest zabronione. Każdy wysyłany egzemplarz jest zabezpieczony indywidualnym markerem pozwalającym na jego zidentyfikowanie.

 

Zapraszam!

PRZECZYTAJ WIĘCEJ

APOSTAZJA katoliczki (fragment książki):

Niedawno, kilka dni temu, Mama weszła do mojej sypialni i powiedziała:

– Jakiś pan zabrał dwie dziewczynki z placu zabaw i potem kiedy je znaleźli to trzeba było je pozszywać...

– Pozszywać? – Nie rozumiem

– Nooo taaak, bo on przecież im TAM zrobił – Mama wykonała nieokreślony ruch o okolicy swojego krocza. Niewiele mi on wyjaśnił. Albo zgoła nic. Powiedziała też, że jeżeli ktoś obcy będzie chciał mnie gdzieś zabrać to mam krzyczeć i uciekać. A jeżeli ona sama kogoś po mnie przyśle to ten ktoś musi znać nasze tajne słowo: Chomiś – musi to powiedzieć!

 

Widziałam coś. Po zajęciach na basenie. Na końcu pomieszczenia z prysznicami są toalety a korytarz który do nich prowadzi biegnie przez nieużywaną część. Musiałam przejść tamtędy. Szłam szybko, bałam się trochę gdyż widziałam jak Trener tam się skierował. Wracam już i nagle, kontem oka zobaczyłam coś co sprawiło, że stanęłam bez ruchu starając się nie oddychać w nadziei, że nie zostanę zauważona. Trener był w jednej z kabin. Z Dziewczynką. Ona miała zdjęty do kolan kostium. Widziałam jak trener kucając przed nią mył swoją dłonią jej krocze. Coś do niej szeptał. Takim szczególnym, niskim głosem. Drugiej ręki nie widziałam. Trener miał bardzo skoncentrowany wyraz twarzy kiedy wpatrywał się w ciało dziewczynki. Nagle wstał gwałtownie. Widziałam jego rozpięte spodnie... Zamknęłam oczy i uciekłam! Przeraziłam się, że mnie zobaczy.

 

Później Dziewczynka wyszła. Szybko, nie patrząc na boki, przyciskając ręce sztywno do ciała. Kostium miała naciągnięty na jedno ramię. Inne dziewczynki się z niej śmiały. Narzeczona Trenera! Niezupełnie rozumiałam czego byłam świadkiem. Niemniej, tego byłam zupełnie pewna – było w tym coś głęboko nietypowego, czym byłam jednocześnie: podekscytowana, zawstydzona i wystraszona. Postanawiam uważać żeby z Trenerem nie zostać sam na sam. Gdyby chciał mnie gdzieś zabrać to się wyrwę i ucieknę. Albo będę krzyczeć.

Po przeczytaniu, recenzje:

Karolina B. (28.08.21): Właśnie skończyłam czytać Pani książkę i jestem pod jej dużym wrażeniem. Jest w niej ogrom historii kościoła i religii, o której często się nie mówi. Pozwoliło mi to spojrzeć na cały KK z szerszej perspektywy, a jednocześnie utwierdziłam się w swoich przekonaniach na jego temat oraz w decyzji jaką wobec niego podjęłam. Odczułam również radość (choć wiem o tym od jakiegoś czasu) że nie jestem sama z moim buntem wobec KK.

_________________________________________________

 

Paulina Wapińska (03.07.21): Dziękuję za świetną lekturę, przeczytałam ją z ogromnym poruszeniem. Myślę, że bardzo wiele kobiet w Polsce (w tym ja, zdecydowanie) odnajdzie siebie w przynajmniej części fragmentów, biorąc pod uwagę statystyki chrztów, lekcji religii, itp w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat. Podziwiam Pani odwagę w pisaniu o swoich doświadczeniach i bardzo osobistych sprawach. Ma Pani też bardzo wciągający, pełen humoru i dystansu, ale też bardzo dosadny styl, który sprawia, że od książki trudno się oderwać. Dla mnie czytanie było doskonałą terapią, ponieważ w tej chwili staram się jakoś uporać ze wszystkimi toksycznymi treściami, które kościół wtłoczył w moją głowę w dzieciństwie i młodości. Myślę, że im więcej się o tym mówi, tym więcej Polek (i Polaków też :) ma szanse na to samo.

_________________________________________________

 

Marli_Marla (15.07.2022): Kiedy na okładce książki ujrzałam symbol wolności jakim jest dmuchawiec to dopiero po dłuższej chwili dojrzałam krzyże rozdmuchane na wietrze. Już wtedy pomyślałam, ze musi chodzić o wolność religijną. Wcześniej nie znałam definicji słowa "apostazja". Książka Ewy Piprek jest osobistym, dopracowanym w każdej dacie oraz cytacie z Biblii, dziełem. (...) Wyczuć można już od pierwszych stron ,że jest to literatura mocno nacechowana emocjonalnie. Myślę, że czytelnikowi może zabraknąć luzu, dystansu i obiektywizmu.

_________________________________________________

 

Maryla Rill (10.08.2022):Chcę polecić szczerze tę pozycję każdemu zainteresowanemu tematyką wyjścia z Kościoła, jego historią i matactwem które jest udziałem dosłownie każdego z nas. Niezależnie czy jesteśmy ochrzczeni czy nie. Ja byłam już po apostazji ale potrzebowałam argumentów w rozmowach z moją mamą (l. 56+), która nie mogła zaakceptować mojej decyzji. Dałam jej e-booka i... niewiarygodne, najpierw płakał podczas lektury i mówiła: "ze mną też tak było" ... A potem zdecydowała się, poszła i złożyła apostazję. Powiedziała mi, ze gdyby dostałą taką książkę wcześniej - z wieloma sprawami byłaby w stanie poradzić sobie lepiej. To chyba najlepsza rekomendacja. Teraz zamierzam zamówić wersję papierową - mam jeszcze ciocie... :-)

Cytaty z biblii i ich komentarze są the best!

_________________________________________________

 

Zdrowo BooKKnięta Sandra (13.08.2022): Przeczytania #książka (mimo iż autorka odradzała tego osobom posiadającym jakiekolwiek uczucia religijne), całkowicie świadomie podjęła się Zdrowo BooKKnięta Sandra. Wbrew zapowiedzi Ewy Piprek jej uczucia ani wyznawane wartości nie zostały obrażone. Nie wiadomo czy wynika to z wykształcenia naszej blogerki (prawnicze i pedagogiczne), które pozwala z dystansu spojrzeć na pewne kwestie, a może z nowoczesnego podejścia do wiary, albo z jednego i drugiego.Pierwsze, co Sandrze rzuciło się w oczy to solidny #research, który w połączeniu z gruntowną analizą, wnikliwym badaniem i wnioskowaniem, ukazuje mroczne i niechlubne oblicze kościoła katolickiego. (Niestety) z większością przytoczonych przez autorkę argumentów się zgadzamy. (...) Niezmiernie cieszy nas fakt, że Autorka poruszyła istotny problem, jakim jest brak właściwej #edukacjaseksualna dzieci i młodzieży. Czysto teoretycznie jednym z przedmiotów nauczanych w szkole jest #wychowaniedożyciawrodzinie (tak zwany #wdż). Jednak jest tutaj sporo „ALE”. Po pierwsze jest to przedmiot faktultatywny, na który rodzice nie muszą wyrazić zgody. Po drugie, nie każdy nauczyciel prowadzi ten przedmiot w sposób należyty. Po trzecie, przy aktualnej polityce rządu, przedmiot ten ma charakter propagandowy i ukazuje wyłącznie jeden model życia.

_________________________________________________

 

Odkrywczamama (15.08.2022): To nie jest zdecydowanie książka dla każdego. Głęboko wierzący katolicy będą oburzeni i zapewne będą zaprzeczać, obrażać Autorkę i nawoływać do spalenia na stosie tej nowości wydawniczej. A przecież ma Ona prawo pisać o czym chce, a w tym przypadku, zwierzyć się ze swoich przemyśleń i doświadczeń. Szanuję to i doceniam pracę, którą wykonała pisząc. Cenię Jej odwagę za to, że głośno wyraża swoje zdanie, nie czyniąc nikomu krzywdy (choć inni mogą się czuć urażeni, o czym już wspomniałam). Odważni będą również Czytelnicy, którzy sięgną i przeczytają "Apostazję katoliczki", a także ja sama, która mam czelność o niej pisać...

 

Więcej recenzji jest dostępnych tutaj:

Notki prasowe:

Kup lub wypożycz

Created by Eva Piprek with WebWave CMS 

Copyright 2021 Lorem Ipsum/Photos:Unsplash

Książka jest dostępna w księgarniach na terenie całego kraju, także w wersji e-book. Na mojej stronie udostępniam plik .PDF który jest jej rozszerzoną wersją autorską.

Zapraszam! 

 

Książka odpowiada na pytanie dlaczego apostazja jest dziś koniecznością.  Jak i kiedy kler wypaczył filozofię miłości Jezusa z Nazaretu. Oraz dlaczego kłamliwa interpretacja jego nauki na katechezie nadal wpływa na światopogląd współczesnych Polaków.